TADZIO I RESZTA RODZINY

- W tym roku wielkanocnymi pisankami zajmę się JA! - zaskoczyła wszystkich Kaśka, która zazwyczaj nie pali się do domowych robót. Od kilku dni nie chodziła do szkoły z powodu przeziębienia i najwyraźniej postanowiła coś zrobić z nadmiarem wolnego czasu.


- Pisankami? To wspaniale! - ożywił się dziadek. - Kiedy ja byłem dzieckiem, moja babcia i prababcia pisały na skorupkach jaj gorącym woskiem różne wzory, a potem zanurzały je w barwnikach. Używały do tego wyłącznie składników naturalnych. Żeby uzyskać kolor brązowy, gotowały łupiny cebuli, kolor czarny dawał wywar z liści orzecha włoskiego, żółty - kwiat nagietka, zielony - listki barwinka, a różowy - sok z buraka. Wychodziły piękne, kolorowe jaja? - rozmarzył się dziadek.

 

Kolejny numer Małego Pielgrzyma

już w czerwcu...

Facebook

Mały Pielgrzym poleca

Reklama
Reklama



Copyright: Wydawnictwo BERNARDINUM Sp. z o.o.