Fotel
Fotel

- Ciekawa jestem, kto wynalazł fotel bujany? - Aurelka już od długiego czasu obserwowała babcię Felicję kołyszącą się delikatnie w wiklinowym fotelu na biegunach.

- Niezwykle ciekawy człowiek? - starsza pani spojrzała na wnuczkę z tajemniczym błyskiem w oku. - Nazywał się Benjamin Franklin. Był wielkim amerykańskim uczonym, filozofem, politykiem?

- I zajmował się wymyślaniem fotela na biegunach?

- Kochanie, dlaczego uważasz, że wynalezienie fotela bujanego jest mniej ważne niż wynalezienie chociażby żarówki?

- Oj, babciu, przecież bez światła byłoby bardzo kiepsko, a bez fotela da się żyć.

- I tu się mylisz ? babcia odłożyła robótkę do koszyka i rozbujała się mocniej w fotelu. - Fotel bujany jest? - urwała, a Duszek przeciągnął się, zamruczał i umościł się wygodnie. - No widzisz, nawet kot go docenia.

- No dobrze, babciu - Zosia wyczuła, że dla starszej pani wynalazek Franklina jest tak ważny, że nie ma co na ten temat dyskutować. - A kto wymyślił w ogóle fotel? - zapytała.

- Dawno, dawno temu - babcia przymknęła oczy i pogłaskała Duszka za uchem - pierwszymi fotelami były trony wykonane z kamienia lub drewna. Bogato je zdobiono i spełniały wyłącznie funkcję reprezentacyjną, przeznaczone były dla władców i ważnych osobistości. Zwykli, biedni ludzie nie siadali w fotelach. Dopiero w renesansie pojawiły się odmiany foteli przeznaczone dla wygody każdego.

- O! - zdziwiła się Aurelka i usiadła wygodniej na swoim fotelu.


Anna Czerwińska-Rydel

 

Kolejny numer Małego Pielgrzyma

już w sierpniu...

Facebook

Mały Pielgrzym poleca

Reklama
Reklama



Copyright: Wydawnictwo BERNARDINUM Sp. z o.o.