Niechciany

Nie tak dawno temu, ale za to bardzo daleko od Polski, w odległej Australii żyło rodzeństwo ? Amy i John. Amy bardzo kochała wszystkie zwierzęta, szczególnie psy i koty, i zawsze prosiła rodziców o jakieś zwierzątko. Z kolei John wolał bawić się sam swoimi zabawkami i wcale nie podzielał pomysłu swojej siostry.

Pewnego dnia rodzice wzięli dzieci na poważną rozmowę i powiedzieli, że zgadzają się na kupno psa. Ale ostrzegli, że dzieci będą musiały same się nim zajmować. Amy była zachwycona, natomiast naburmuszony John usiadł w kącie i powiedział, że żadnym psem nie będzie się zajmował. On go nie chciał, więc nie rozumie, dlaczego ma się o niego troszczyć.

I faktycznie, kiedy pies pojawił się w domu, Amy zajmowała się nim cały czas. Chodziła na spacery, sprzątała po nim, naprawiała wszystkie szkody zrobione podczas zabawy, jeździła do weterynarza, kiedy trzeba było. Za to John zachowywał się tak, jakby nic w domu się nie zmieniło. Pewnego dnia jego siostra, kiedy była trochę przeziębiona, zapytała brata, czy nie wyszedłby na spacer z psem. John tylko odburknął, że wcześniej nie zgodził się na robienie czegokolwiek z psem i bawił się dalej.

I tak Amy poszła sama na spacer. Wiał zimny wiatr i po powrocie od razu położyła się do łóżka. Następnego dnia miała bardzo wysoką gorączkę i niemal nie mogła się ruszać. Jej brat miał ogromne poczucie winy i wyrzuty sumienia. Zrozumiał, że jest coś ważniejszego niż własny odpoczynek ? pomoc w obowiązkach komuś, kto jest dla nas ważny.


ks. Łukasz Wdowczyk

 

Kolejny numer Małego Pielgrzyma

już w sierpniu...

Facebook

Mały Pielgrzym poleca

Reklama
Reklama



Copyright: Wydawnictwo BERNARDINUM Sp. z o.o.

 
Realizacja: MGDESIGN.PL