Bóg mówi do mnie

?W tym czasie Maryja wybrała się i poszła z pośpiechem w góry do pewnego miasta w pokoleniu Judy. Weszła do domu Zachariasza i pozdrowiła Elżbietę? (Łk 1, 39-40).


To wydarzenie, które zapisał św. Łukasz, jest nam wszystkim dobrze znane. Miało ono miejsce zaraz po zwiastowaniu, czyli po zapowiedzi narodzin Zbawiciela. Kiedy Maryja zgodziła się zostać Jego Matką, dowiedziała się też od Archanioła Gabriela, że Jej krewna Elżbieta spodziewa się dziecka. Natychmiast wybrała się z Nazaretu do Ain Karim, gdzie był dom Elżbiety i Zachariasza. Musiała przejść 150 kilometrów. Zapewne tę długą drogę przebyła bardzo szybko, gdyż ? jak zaznacza Ewangelista ? szła z pośpiechem. Dlaczego Maryja tak bardzo śpieszyła się, aby odwiedzić swoją krewną? Otóż najpierw dlatego, aby do domu Elżbiety i Zachariasza zanieść radosną nowinę o zbawieniu, by zanieść tam Jezusa. Ale także po to, by Elżbiecie okazać swoją pomoc. Jak zauważamy, Maryja daje nam piękny przykład. My również, tak jak Ona, powinniśmy się śpieszyć, by nieść innym dobrą nowinę o zbawieniu, by nieść im Jezusa i okazywać pomoc słabszym. W tym roku bardzo często słyszymy w Kościele słowa: ?Idźcie i głoście?. Te słowa przypominają nam, że wszyscy jesteśmy posłani, aby głosić światu Jezusa. A głosimy Jezusa wtedy, gdy Go poznajemy, gdy o Nim mówimy, gdy wypełniamy Jego naukę i gdy pomagamy tym, którzy tej pomocy potrzebują. Tak wiele serc czeka na Ewangelię. Tak wielu czeka na naszą pomoc. Dlatego trzeba się śpieszyć, żeby się nie spóźnić. Ksiądz Jan Twardowski w jednym ze swoich wierszy pisze: ?Śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą?. Trzeba się śpieszyć, żeby nie zapomnieć o tym, ?co jest najważniejsze, co jest najpiękniejsze, co prawdziwe, jedyne, największe, za co warto życie dać?.



bp Wiesław Szlachetka


 

Kolejny numer Małego Pielgrzyma

już w styczniu...

Facebook

Mały Pielgrzym poleca

Reklama
Reklama



Copyright: Wydawnictwo BERNARDINUM Sp. z o.o.

 
Realizacja: MGDESIGN.PL