Na granicy światła

Dawno temu, w czasach, kiedy w Wielkiej Brytanii panowała królowa Wiktoria, we wspaniałej rezydencji niedaleko Londynu mieszkała dziewczynka o imieniu Lilly. Jej rodzice byli bardzo ważnymi ludźmi i mieli ogromny dom, który przypominał bardziej pałac niż zwykłe mieszkanie. Wiele korytarzy prowadziło do jeszcze większej liczby pokoi i sal. I w jednym z tych pokoi znajdowała się sypialnia Lilly.

Sypialnia była pięknym pomieszczeniem. Najdroższe materiały, najpiękniejsze zabawki i lalki, przepiękne obrazy. Wydawało się, że nie brakuje tam niczego, jednak Lilly nie mogła spać. Zawsze kiedy w nocy patrzyła na światło księżyca wpadające przez okno, miała wrażenie, że w ciemności kryje się coś strasznego, coś ukrytego w półcieniu.

Dziewczynka nie chciała o tym nikomu mówić, ponieważ rodzice byli bardzo dumni z tego, że przygotowali jej tak ładny pokój. Lilly nie chciała ich rozczarować, ale pewnego dnia po nieprzespanej nocy wypłakała się mamie i opowiedziała o swoim strachu. Rodzice przytulili ją i znaleźli rozwiązanie ? dobudowali drzwi, dzięki którym Lilly w każdej chwili mogła ich zawołać albo do nich podejść. Bo nawet najpiękniejsze i najdroższe rzeczy nie pomogą pokonać strachu tak, jak bliskość i miłość rodziców.

ks. Łukasz Wdowczyk

 

Kolejny numer Małego Pielgrzyma

już w grudniu...

Facebook

Mały Pielgrzym poleca

Reklama
Reklama



Copyright: Wydawnictwo BERNARDINUM Sp. z o.o.

 
Realizacja: MGDESIGN.PL